Każdy rolnik doskonale wie, że kalendarza prac polowych nie da się oszukać. Kiedy nadchodzi optymalne okienko pogodowe na siew, nawożenie czy zbiory, liczy się każda godzina. W szczycie sezonu maszyny pracują pod ogromnym obciążeniem, często przez kilkanaście godzin na dobę w trudnych warunkach – przy dużym zapyleniu i wysokich temperaturach.
W takich momentach nawet najmniejsza usterka techniczna może wywołać efekt domina: przestój na polu, opóźnienie agrotechniczne, a w konsekwencji straty w plonach i wysokie koszty ekspresowej naprawy. Większości tych problemów można jednak uniknąć, jeśli poświęcimy odpowiednio dużo uwagi na rzetelny, przedsezonowy przegląd parku maszynowego.
Płyny eksploatacyjne i filtry – absolutna podstawa wydajności
Przegląd ciągnika i maszyn samobieżnych zawsze warto zacząć od tego, co niewidoczne na pierwszy rzut oka, czyli od płynów ustrojowych. Olej silnikowy, olej w skrzyni przekładniowej, tylnym moście oraz zwolnicach traci swoje właściwości smarne i ochronne wraz z przepracowanymi motogodzinami oraz upływem czasu. Przed ruszeniem w pole należy zweryfikować ich poziom oraz barwę – ciemny, gęsty olej lub widoczne w nim zanieczyszczenia to jasny sygnał do natychmiastowej wymiany.
Równie ważna jest wymiana filtrów:
- Filtr paliwa – zatrzymuje zanieczyszczenia i wodę, chroniąc wrażliwy i drogi układ wtryskowy.
- Filtr powietrza – w rolnictwie pracuje w ekstremalnym zapyleniu. Zapchany filtr drastycznie ogranicza moc silnika i zwiększa zużycie paliwa.
- Filtr hydrauliki – dba o czystość oleju w układzie wspomagania i sterowania maszynami.
Przy okazji sprawdzania płynów nie można zapomnieć o układzie chłodzenia. Oczyszczenie chłodnicy z kurzu, plew i resztek roślinnych oraz kontrola poziomu płynu chłodniczego to klucz do uniknięcia przegrzania silnika podczas upałów.
Układ jezdny i opony – bezpieczeństwo i mniejsze spalanie
Opony ciągnika i maszyn rolniczych to element, który ma bezpośredni wpływ na efektywność pracy, ugniatanie gleby oraz zużycie paliwa. Przed sezonem należy dokładnie obejrzeć boki opon pod kątem pęknięć, wybrzuszeń czy głębokich nacięć, które mogłyby doprowadzić do wystrzału koła pod dużym obciążeniem.
Niezwykle istotną kwestią jest ustawienie odpowiedniego ciśnienia. Powinno być ono dostosowane do rodzaju wykonywanej pracy – inne (niższe) stosuje się podczas ciężkich prac uprawowych na polu, aby zwiększyć powierzchnię styku z podłożem i zmniejszyć poślizg, a inne (wyższe) podczas transportu płodów rolnych po drogach utwardzanych.
Warto również skontrolować stan łożysk w kołach oraz luzy w układzie kierowniczym i zawieszeniu. Brak odpowiedniego smarowania zwrotnic czy przegubów szybko doprowadzi do ich zatarcia i przyspieszonego zużycia.
Elementy robocze i układ hydrauliczny pod lupą
Maszyny towarzyszące, takie jak pługi, agregaty uprawowe, siewniki czy opryskiwacze, wymagają równie szczegółowej inspekcji co sam ciągnik. Sercem tych maszyn są elementy bezpośrednio stykające się z glebą. Zużyte lemiesze, dłuta, odkładnice czy talerze drastycznie pogarszają jakość uprawy, stawiają większy opór i zmuszają ciągnik do spalania większej ilości oleju napędowego.
Podczas weryfikacji stanu technicznego warto odwiedzić dobrze zaopatrzone sklepy rolnicze, które pozwalają na skompletowanie wszystkich niezbędnych elementów eksploatacyjnych – takim miejscem jest na przykład Rolnex: https://rolnex.pl/. Jeśli podczas oględzin zauważysz pęknięcia konstrukcji, wytarcia lub wygięcia elementów roboczych, zamów nowe, trwałe części rolnicze z odpowiednim wyprzedzeniem. Wymiana dłuta czy tarczy w spokojnych warunkach warsztatowych jest znacznie łatwiejsza i tańsza niż reanimacja maszyny na środku pola w asyście goniących terminów.
W układzie hydraulicznym kluczowa jest szczelność. Każdy wyciek to nie tylko strata drogiego oleju i skażenie środowiska, ale też ryzyko spadku ciśnienia i nieprawidłowego działania sterowania maszyną. Przewody hydrauliczne z widocznymi pęknięciami zewnętrznej warstwy gumy lub śladami parcienia kwalifikują się do bezwzględnej wymiany.
Układ elektryczny i przygotowanie do pracy po zmierzchu
Praca w rolnictwie bardzo często przeciąga się do późnych godzin nocnych. Sprawne oświetlenie robocze to w takich sytuacjach absolutny fundament bezpieczeństwa oraz komfortu operatora. Przed wyjazdem w pole należy sprawdzić działanie wszystkich reflektorów (warto rozważyć wymianę tradycyjnych żarówek na wydajne panele LED), kierunkowskazów, świateł stopu oraz żółtej lampy błyskowej (koguta), która jest obowiązkowa podczas poruszania się maszynami wielkogabarytowymi po drogach publicznych.
Zimą, podczas postoju maszyn w stodole czy wiacie, instalacja elektryczna mogła paść ofiarą gryzoni. Dokładne przejrzenie wiązek przewodów pod kątem nadgryzień oraz oczyszczenie zaśniedziałych styków i bezpieczników pozwoli uniknąć nagłych awarii elektroniki pokładowej czy zwarć, które w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do pożaru maszyny.
Regularny, przedsezonowy przegląd techniczny to nie strata czasu, ale najprostszy i najbardziej ekonomiczny sposób na zapewnienie ciągłości pracy gospodarstwa. Zadbany, nasmarowany i sprawdzony sprzęt odwdzięczy się bezawaryjną pracą, pozwalając na wykonanie wszystkich zabiegów agrotechnicznych w optymalnym terminie, co jest pierwszym i najważniejszym krokiem do osiągnięcia wysokich i zdrowych plonów.
Artykuł sponsorowany